Oferty z dużymi galeriami, które ładują się szybko, i poczta w domenie biura dla całego zespołu agentów.
Strona biura nieruchomości ma inną wagę niż strona typowej firmy usługowej. Każda oferta to kilkanaście do kilkudziesięciu zdjęć w wysokiej rozdzielczości, często rzut i wirtualny spacer. Klient przegląda je na telefonie, w trakcie przerwy, i porównuje z ofertami trzech innych biur otwartymi w sąsiednich kartach. Jeśli Twoja galeria ładuje się kilka sekund dłużej, przegrywasz zanim ktokolwiek zobaczy mieszkanie.
Druga rzecz to zaufanie. Klient powierza biuru transakcję na kilkaset tysięcy złotych, więc szuka na stronie konkretów: kto prowadzi biuro, ilu ma agentów, od kiedy działa, w jakich dzielnicach się specjalizuje i jak wygląda współpraca. Sekcja o zespole z prawdziwymi zdjęciami i bezpośrednimi adresami e-mail robi tu więcej niż najlepsza grafika.
Trzecia to organizacja. Każdy agent powinien mieć własny adres w domenie biura, a nie prywatną skrzynkę, z której wyśle klientowi umowę przedwstępną. Gdy agent odchodzi, dostęp odbierasz jednym kliknięciem, a korespondencja zostaje w firmie. Strona, domena, poczta i hosting stoją u nas w jednym panelu i na jednej fakturze.
Rozbudowana strona firmowa + Hosting 20 GB (start w 30 dni roboczych, 2 999 zł netto + 119 zł netto/rok) - Biuro nieruchomości potrzebuje możliwości samodzielnego dodawania ofert i miejsca na zdjęcia, których szybko przybywa. Pakiet 20 GB mieści setki ofert z pełnymi galeriami oraz skrzynki e-mail dla całego zespołu wraz z archiwum korespondencji. W cenie hostingu: certyfikat SSL, codzienny backup, antyspam i automatyczna konfiguracja SPF, DKIM i DMARC. Małe biuro z kilkoma ofertami na raz: Strona wizytówka od 500 zł netto z pakietem Hosting 10 GB za 79 zł netto/rok. Bardzo duże archiwum poczty zespołu: dedykowany Hosting Email 250 GB za 399 zł netto/rok.
Zdjęcie z aparatu agenta potrafi ważyć kilkanaście megabajtów. Bez obróbki galeria z trzydziestoma takimi plikami jest nie do otwarcia na telefonie w zasięgu LTE. Dlatego każde zdjęcie przy dodawaniu skalujemy, konwertujemy do formatu WebP i wczytujemy dopiero wtedy, gdy klient do niego przewinie. Miniatury na liście ofert są osobnym, małym plikiem, a nie pomniejszonym oryginałem. Do tego dochodzi serwerowa pamięć podręczna LiteSpeed i dyski NVMe, więc lista ofert otwiera się od razu, a nie po sekundzie oczekiwania na bazę danych.
Oferta powinna mieć własny adres, tytuł zawierający typ nieruchomości, liczbę pokoi i dzielnicę oraz opis w formie tekstu, a nie zdjęcia z rzutem. Warto pogrupować oferty po typie i lokalizacji, bo to właśnie tak ludzie szukają: mieszkanie na sprzedaż w konkretnej dzielnicy, dom z ogrodem w danej gminie, lokal usługowy przy konkretnej ulicy. Sprzedane oferty warto zostawiać w archiwum z wyraźnym oznaczeniem zamiast je kasować - pokazują skalę działania biura i nadal przyprowadzają ruch, który trafia potem na aktualne ogłoszenia.
Każdy agent dostaje własną skrzynkę w domenie biura, obsługiwaną w Outlooku, na telefonie i przez webmail. Konta zakładasz i usuwasz sam w panelu, w ramach miejsca w pakiecie, więc rotacja w zespole nie wymaga kontaktu z nami. Rekordy SPF, DKIM i DMARC ustawiamy automatycznie - to od nich zależy, czy oferta wysłana do klienta trafi do skrzynki odbiorczej, czy do spamu. Serwerowy antyspam odsiewa przy okazji podszywanie się pod biura nieruchomości, które jest w tej branży częstym schematem oszustwa. Skrzynka wspólna typu biuro lub oferty działa jak każda inna i można ją udostępnić kilku osobom.
Formularz przy ofercie powinien mieć minimum pól: imię, kontakt i pytanie. Każde dodatkowe pole obniża liczbę zgłoszeń, a i tak dopytasz o resztę w rozmowie. Zapytania trafiają na skrzynkę w Twojej domenie i zostają na naszym serwerze w Europie, nie w zewnętrznym narzędziu marketingowym. Przy formularzu podpinamy klauzulę informacyjną RODO i osobną zgodę, jeśli chcesz później wysyłać powiadomienia o nowych ofertach - bez tej zgody wysyłka informacji handlowej jest ryzykowna.
Biuro nieruchomości konkuruje o frazy z nazwą miasta i dzielnicy, a te są zwykle mocno obsadzone przez portale ogłoszeniowe. Skuteczniejsza droga niż walka wprost to treści, których portale nie mają: przewodniki po dzielnicach, wyjaśnienia procedur - od umowy przedwstępnej po księgę wieczystą - i realne dane o rynku, które i tak zbierasz w codziennej pracy. Taka treść przyciąga klienta wcześniej, na etapie zastanawiania się, a nie dopiero przy wyborze konkretnego mieszkania. Nasza część to szybki serwer, poprawna struktura strony, mapa witryny, certyfikat SSL i brak błędów utrudniających indeksowanie.
Przy kilkudziesięciu ofertach z pełnymi galeriami i pocztą całego zespołu rozsądnym startem jest Hosting 20 GB za 119 zł netto rocznie. Małe biuro z kilkoma ofertami na raz zmieści się w pakiecie 10 GB za 79 zł netto rocznie. Pakiet można podnieść w trakcie trwania usługi, bez przenoszenia strony.
Zależy od portalu i od tego, czy udostępnia eksport. Najczęściej działa to w drugą stronę - oferty wprowadzasz u siebie i wysyłasz do portali. Przy wdrożeniu sprawdzamy, z jakich systemów korzystasz, i mówimy wprost, co da się zautomatyzować, a co trzeba będzie wprowadzać ręcznie. Nie obiecujemy integracji, której portal nie udostępnia.
Tak. Skrzynki zakładasz sam w panelu, w ramach miejsca w pakiecie, i tak samo je usuwasz, gdy ktoś odchodzi z zespołu. Każda działa przez IMAP, POP3 i SMTP, więc obsłużysz ją w Outlooku, na telefonie i przez webmail. Możesz też utworzyć wspólną skrzynkę biura z dostępem dla kilku osób.
Odradzamy kasowanie. Lepiej oznaczyć je jako sprzedane i zostawić w archiwum - pokazują skalę działania biura, budują wiarygodność, a adresy, które zdążyły się już zaindeksować, nadal przyprowadzają ruch. Warto tylko zadbać, żeby taka oferta prowadziła do aktualnych, podobnych propozycji.
Rozbudowana strona firmowa z modułem ofert to do 30 dni roboczych, licząc od zaksięgowania wpłaty i przekazania materiałów. Strona wizytówka - do 10 dni roboczych. Hosting, domenę i skrzynki e-mail uruchamiamy od razu, więc adresy w domenie biura działają jeszcze w trakcie budowy strony.
Technicznie tak, ale wymaga to zgody odbiorcy na otrzymywanie informacji handlowej - bez niej wysyłka jest ryzykowna prawnie i szybko kończy się zgłoszeniami spamu, które psują dostarczalność całej domeny. Przy formularzu zapytania podpinamy osobne pole zgody, żeby budować listę zgodnie z przepisami od pierwszego dnia.