Strona z grafikiem i rezerwacją wizyt online - klientka umawia się o dwudziestej drugiej, a Ty nie odbierasz telefonu w trakcie zabiegu.
Salon beauty ma jeden problem, którego nie mają inne branże: osoba, która obsługuje klientów, nie może w tym czasie odbierać telefonu. Zapytania spływają wieczorem, po pracy, kiedy salon jest już zamknięty, a każde nieodebrane połączenie to wizyta, która trafia do salonu obok. Strona z działającą rezerwacją online zamyka tę dziurę, bo przyjmuje zapisy przez całą dobę.
Druga rzecz to cennik i zakres zabiegów. Klientka szuka konkretnie: manicure hybrydowy, laminacja brwi, mezoterapia, strzyżenie damskie. Każdy z tych zabiegów to inne zapytanie w wyszukiwarce i inna cena, więc salon opisujący ofertę jednym zdaniem o kompleksowej pielęgnacji przegrywa z takim, który ma osobną sekcję na każdy zabieg z ceną i czasem trwania.
Do tego dochodzą rzeczy oczywiste dopiero wtedy, gdy ich zabraknie: aktualne godziny otwarcia, mapa dojazdu, informacja o parkingu i adres e-mail w domenie salonu, na który przychodzą zapytania o vouchery i współpracę z dostawcami kosmetyków.
Strona wizytówka + Hosting 10 GB (start w 10 dni roboczych, od 500 zł netto + 79 zł netto/rok) - Mieści stronę z cennikiem zabiegów, galerią efektów, sylwetkami specjalistek i modułem rezerwacji wizyt oraz skrzynki e-mail dla salonu i właścicielki. W cenie hostingu: certyfikat SSL, codzienny backup, antyspam i automatyczna konfiguracja SPF, DKIM i DMARC. Odnowienie kosztuje tyle samo co pierwszy rok. Kilka lokalizacji, rozbudowany blog i sprzedaż voucherów online: Rozbudowana strona firmowa za 2 999 zł netto z pakietem Hosting 20 GB za 119 zł netto/rok. Sprzedaż kosmetyków: Sklep internetowy od 3 499 zł netto.
Wdrażamy własny moduł rezerwacji, ten sam, który działa u naszych klientów z branży zdrowotnej. Pracuje w dwóch trybach: klientka wybiera wolne okienko z grafiku albo zgłasza preferowany termin, a salon go zatwierdza. Drugi tryb sprawdza się wszędzie tam, gdzie czas zabiegu zależy od stanu paznokci czy włosów i nie da się go z góry wstawić w sztywną kratkę. Zgłoszenie trafia mailem do salonu, klientka dostaje potwierdzenie dopiero po akceptacji, a przed wizytą system wysyła przypomnienie dzień wcześniej i na godzinę przed terminem. To najprostsze narzędzie przeciwko nieodwołanym wizytom, a przy okazji nie płacisz abonamentu za osobny system rezerwacyjny - moduł jest częścią strony.
Cennik jest w salonach beauty najczęściej otwieraną podstroną i powinien być tekstem na stronie, nie zdjęciem ani plikiem PDF. Powód jest praktyczny: klientka przegląda go na telefonie, w kolejce albo w autobusie, i nie pobierze załącznika. Powód drugi jest widocznościowy - wyszukiwarka nie odczyta ceny z obrazka, więc salon nie pojawi się na zapytanie o konkretny zabieg z nazwą miasta. Przy każdej pozycji warto podać cenę, czas trwania i krótki opis, czego się spodziewać. Jeśli cena zależy od długości włosów albo stanu paznokci, napisz to wprost zamiast podawać jedną liczbę, której potem nie da się utrzymać.
W beauty zdjęcia sprzedają mocniej niż tekst, ale są też najcięższym elementem strony. Fotografia z telefonu potrafi ważyć kilkanaście megabajtów, a galeria z pięćdziesięcioma takimi plikami jest nie do otwarcia w słabym zasięgu. Każde zdjęcie skalujemy, konwertujemy do formatu WebP i wczytujemy dopiero wtedy, gdy klientka do niego przewinie, a serwer LiteSpeed z pamięcią podręczną i dyski NVMe dokładają resztę. Osobna sprawa to zdjęcia przed i po: jeśli zabieg ma charakter medyczny albo wykonuje go osoba z uprawnieniami zawodowymi, warto sprawdzić, czy taka prezentacja nie wchodzi w zakres ograniczeń reklamy - przy zwykłej kosmetyce upiększającej problemu zwykle nie ma.
Salon konkuruje w promieniu kilku ulic, więc gra toczy się o wyniki lokalne i o Profil Firmy w Google. Nazwa, adres i telefon muszą być identyczne na stronie i w Profilu Firmy - rozjazd w zapisie nazwy potrafi rozstroić całą widoczność. Godziny otwarcia trzymaj aktualne łącznie z przerwami świątecznymi, bo to najczęściej sprawdzana informacja i najczęstsze źródło rozczarowań. Jeśli publikujesz opinie klientek, pokazuj je tak, jak wystawiono je w Google, bez własnego doboru - selekcja samych pochwał to praktyka wprowadzająca w błąd w rozumieniu przepisów o nieuczciwych praktykach rynkowych.
Adres w domenie salonu porządkuje kontakt z dostawcami kosmetyków, szkoleniowcami i firmami zamawiającymi vouchery dla pracowników. W pakiecie dostajesz skrzynki IMAP, POP3 i SMTP z webmailem, obsługiwane w Outlooku i na telefonie, z automatycznie ustawionymi rekordami SPF, DKIM i DMARC - to one decydują, czy potwierdzenie rezerwacji albo faktura za voucher dotrze do klientki, zamiast wpaść do spamu. Skrzynki dla recepcji i poszczególnych specjalistek zakładasz sam w panelu, w ramach miejsca w pakiecie.
Nie. Moduł rezerwacji wdrażamy razem ze stroną i jest jej częścią - nie płacisz miesięcznej opłaty za zewnętrzny system. Pracuje w dwóch trybach: wybór wolnego okienka z grafiku albo zgłoszenie terminu do zatwierdzenia przez salon. Drugi tryb sprawdza się przy zabiegach, których czasu nie da się z góry przewidzieć.
Tak. System wysyła przypomnienie mailem dzień przed wizytą i na godzinę przed terminem. To najprostszy sposób na ograniczenie nieodwołanych wizyt, a przy okazji odciąża recepcję, która nie musi obdzwaniać klientek.
Strona wizytówka od 500 zł netto, realizacja do 10 dni roboczych od zaksięgowania wpłaty i przekazania materiałów - cennika, zdjęć i danych kontaktowych. Do tego domena od 14,95 zł netto za pierwszy rok i hosting od 79 zł netto rocznie, w którym mieszczą się SSL, kopie zapasowe i skrzynki e-mail.
Tak i tak to projektujemy. Cennik, godziny otwarcia i dostępne terminy zmieniają się najczęściej, więc muszą być edytowalne bez naszego udziału, także z telefonu. Jeśli wolisz tego nie robić, mamy usługę opieki nad stroną w abonamencie miesięcznym albo w rozliczeniu za wykonaną pracę.
Przy zwykłych zabiegach kosmetycznych zwykle nie ma przeszkód, ale trzeba mieć zgodę klientki na publikację jej wizerunku. Ostrożniej należy podejść do zabiegów o charakterze medycznym i wykonywanych przez osoby z uprawnieniami zawodowymi - tam mogą obowiązywać ograniczenia dotyczące reklamy. Przy wątpliwościach warto potwierdzić zakres z prawnikiem.
Profil w mediach społecznościowych świetnie pokazuje efekty, ale nie przyjmie rezerwacji o dwudziestej drugiej, nie pojawi się w wyszukiwarce na zapytanie o konkretny zabieg z nazwą miasta i nie należy do Ciebie - regulamin platformy może się zmienić z dnia na dzień. Strona z rezerwacją jest miejscem, do którego kierujesz ruch z profilu i które zostaje Twoje.