Wszystko o certyfikatach SSL/TLS: jak działa szyfrowanie HTTPS, czym różnią się certyfikaty DV, OV i EV, dlaczego Let's Encrypt wystarcza większości stron oraz jak krok po kroku wdrożyć i wymusić HTTPS bez utraty pozycji w Google.
Certyfikat SSL (a precyzyjnie: TLS - nazwa SSL przyjęła się historycznie) to cyfrowy dokument, który robi dwie rzeczy: szyfruje komunikację między przeglądarką a serwerem oraz potwierdza tożsamość strony. To dzięki niemu w pasku adresu widzisz kłódkę, a adres zaczyna się od https:// zamiast http://.
Bez szyfrowania wszystko, co użytkownik wpisuje na stronie - hasła, dane karty, treść formularzy - wędruje przez internet otwartym tekstem i może zostać przechwycone np. w publicznej sieci Wi-Fi. Dlatego przeglądarki oznaczają strony bez SSL ostrzeżeniem „Niezabezpieczona", a Google od 2014 roku traktuje HTTPS jako czynnik rankingowy.
Gdy wchodzisz na stronę z HTTPS, w tle odbywa się tzw. uścisk dłoni (handshake):
Cały proces trwa milisekundy i jest niewidoczny dla użytkownika. Kluczowy wniosek: certyfikat musi być wystawiony dokładnie dla domeny, którą wpisuje użytkownik - w tym dla wariantu z „www" i bez, jeśli oba mają działać.
Potwierdza tylko kontrolę nad domeną. Wystawiany automatycznie w kilka minut. To ten typ oferuje Let's Encrypt - i dla zdecydowanej większości stron, blogów i małych sklepów jest w zupełności wystarczający, bo siła szyfrowania jest identyczna jak w droższych certyfikatach.
Urząd certyfikacji weryfikuje dodatkowo istnienie firmy (dokumenty rejestrowe). Dane firmy są widoczne w szczegółach certyfikatu. Wybierany przez większe firmy i instytucje.
Najbardziej rygorystyczna weryfikacja prawna organizacji. Kiedyś przeglądarki wyświetlały przy nim zielony pasek z nazwą firmy - dziś ta różnica wizualna praktycznie zniknęła, więc EV ma znaczenie głównie w bankowości i dużych korporacjach.
Certyfikat wildcard (np. *.mojafirma.pl) obejmuje wszystkie subdomeny. Certyfikat SAN może obejmować kilka różnych domen naraz. Przydatne, gdy prowadzisz wiele serwisów pod jedną marką.
Let's Encrypt to niekomercyjny urząd certyfikacji, który wystawia darmowe certyfikaty DV w pełni automatycznie (protokół ACME). Certyfikaty są ważne 90 dni i odnawiają się same - serwer pilnuje tego bez Twojego udziału. Od strony bezpieczeństwa nie ustępują niczym certyfikatom płatnym tej samej klasy walidacji.
Na hostingu McProdukt Let's Encrypt włączysz jednym kliknięciem w panelu DirectAdmin (sekcja Certyfikaty SSL → ACME) - instrukcję znajdziesz w artykule darmowy certyfikat SSL Let's Encrypt. Płatne certyfikaty OV/EV oferujemy dla firm, które potrzebują weryfikacji organizacji - szczegóły na stronie certyfikaty SSL.
Instrukcja wymuszania HTTPS z przykładami: wymuszenie HTTPS na stronie.
Nagłówek Strict-Transport-Security mówi przeglądarce: „przez najbliższe X miesięcy łącz się z tą domeną wyłącznie po HTTPS, nawet jeśli użytkownik wpisze http://". Eliminuje to okno ataku przy pierwszym przekierowaniu. Typowa bezpieczna wartość startowa:
Strict-Transport-Security: max-age=31536000
Uwaga: włączaj HSTS dopiero, gdy masz pewność, że wszystko działa po HTTPS - nagłówka nie da się szybko „cofnąć" u użytkowników, którzy już go otrzymali.
Pełen przewodnik diagnostyczny: SSL nie działa - rozwiązywanie problemów.
Tak - pozytywnie, pod warunkiem poprawnej migracji. HTTPS jest potwierdzonym czynnikiem rankingowym, a strony „Niezabezpieczone" mają wyższy współczynnik odrzuceń. Klucz to przekierowania 301 ze wszystkich starych adresów http:// oraz spójne adresy https:// w sitemapie, canonicalach i linkach wewnętrznych. Zrobione poprawnie, przejście na HTTPS nie powoduje spadków - a w dłuższym terminie pomaga.
Szyfrowanie jest identyczne. Różnica dotyczy poziomu weryfikacji tożsamości (DV vs OV/EV) oraz gwarancji finansowych wystawcy. Dla bloga, strony firmowej czy małego sklepu Let's Encrypt jest w pełni wystarczający.
Współczesny TLS 1.3 dodaje pomijalne opóźnienie, a w praktyce strony po HTTPS bywają szybsze, bo protokół HTTP/2 (wymagający szyfrowania) ładuje zasoby równolegle.
Let's Encrypt: co 90 dni, automatycznie. Certyfikaty płatne: zwykle co 12 miesięcy (odnowienie robi za Ciebie hosting lub wykonujesz je w panelu).
Certyfikat SSL to dziś absolutne minimum, a nie dodatek premium: chroni dane użytkowników, buduje zaufanie i wspiera pozycję w Google. Na hostingu McProdukt darmowy Let's Encrypt uruchomisz jednym kliknięciem, a jeśli Twoja firma potrzebuje certyfikatu OV lub EV - skontaktuj się z nami, pomożemy dobrać i wdrożyć właściwy.
Wszystkie poradniki z kategorii: Domeny, DNS i poczta