Uptime 99,9% to do 8 h 45 min przestoju w roku albo 43 min w miesiącu. Tabela przeliczeń, różnica między uptime a SLA i jak samemu mierzyć dostępność strony.
Autor: McProdukt · Opublikowano: · Aktualizacja:
Uptime 99,9% oznacza, że strona może być niedostępna przez 0,1% czasu - to 8 godzin 45 minut i 36 sekund w roku albo 43 minuty i 12 sekund w 30-dniowym miesiącu. Poniżej tabela przeliczeń dla popularnych poziomów dostępności, różnica między uptime deklarowanym a gwarancją SLA oraz sposób, żeby samemu mierzyć dostępność strony, poczty i certyfikatu.
Uptime to procent czasu, w którym usługa działa i odpowiada. Przy hostingu chodzi zwykle o to, czy serwer odpowiada na żądania strony. Dostępność można jednak liczyć na dwa sposoby, które opisuje podręcznik SRE Google: jako ułamek czasu, w którym usługa nadaje się do użytku, albo jako odsetek poprawnie obsłużonych żądań.
Odwrotnością uptime jest downtime, czyli przestój. Procent brzmi abstrakcyjnie, dlatego zawsze przeliczaj go na minuty i godziny - dopiero wtedy widać, czy deklaracja dostawcy pasuje do Twojej firmy.
W tabeli przyjęliśmy rok 365 dni, miesiąc 30 dni i tydzień 7 dni. Wyniki zaokrągliliśmy do pełnych sekund.
| Dostępność | Przestój w roku | W miesiącu (30 dni) | W tygodniu |
|---|---|---|---|
| 99% | 3 dni 15 h 36 min | 7 h 12 min | 1 h 40 min 48 s |
| 99,5% | 1 dzień 19 h 48 min | 3 h 36 min | 50 min 24 s |
| 99,9% | 8 h 45 min 36 s | 43 min 12 s | 10 min 5 s |
| 99,95% | 4 h 22 min 48 s | 21 min 36 s | 5 min 2 s |
| 99,99% | 52 min 34 s | 4 min 19 s | 1 min |
Wzór jest prosty: przestój = (100% - dostępność) × długość okresu. Dla 99,9% i roku: 0,001 × 525 600 minut = 525,6 minuty, czyli 8 h 45 min 36 s. W miesiącu 31-dniowym limit przy 99,9% rośnie do 44 min 38 s, a w roku przestępnym - do 8 h 47 min 2 s.
Różnica między 99% a 99,9% wygląda niewinnie, ale to ponad trzy i pół dnia albo niecałe dziewięć godzin przerwy w roku. Dla sklepu internetowego to różnica między drobną niedogodnością a straconym weekendem sprzedaży.
Ten sam procent daje różne gwarancje w zależności od okresu, w którym jest liczony. 99,9% w skali roku dopuszcza jedną awarię trwającą ponad 8 godzin przy pełnej dostępności w pozostałych miesiącach. 99,9% liczone dla każdego miesiąca osobno oznacza najwyżej 43 minuty przestoju w miesiącu - taka sama 8-godzinna awaria oznaczałaby już wyraźne niedotrzymanie deklaracji.
Dlatego czytając ofertę, szukaj informacji, za jaki okres liczona jest dostępność. Deklaracja bez tej informacji niewiele mówi.
Uptime to wynik lub deklaracja, a SLA (Service Level Agreement) to umowa, która określa, co się stanie, gdy dostawca jej nie dotrzyma. Podręcznik SRE Google definiuje SLA jako jawną lub dorozumianą umowę z użytkownikami, która przewiduje konsekwencje spełnienia albo niespełnienia zawartych w niej celów - np. finansowe, w postaci rabatu lub kary.
Czytając SLA hostingu, sprawdź:
Najprościej - zewnętrzną usługą monitoringu, która co 1-5 minut sprawdza stronę z serwerów w różnych miejscach i wysyła powiadomienie, gdy strona przestaje odpowiadać. Przykładem takiej usługi jest UptimeRobot. Ważne, żeby monitoring działał poza Twoim hostingiem - skrypt na tym samym serwerze nie zgłosi awarii, jeśli padnie cały serwer.
Pamiętaj, że monitoring widzi dostępność z dokładnością do swojego interwału. Przy sprawdzaniu co 5 minut krótsza przerwa może przejść niezauważona.
| Co monitorujesz | Typ sprawdzenia | Po co |
|---|---|---|
| Strona główna | HTTP(S) i słowo kluczowe | podstawowa dostępność i poprawna treść |
| Podstrona korzystająca z bazy (wyszukiwarka, koszyk) | HTTP(S) i słowo kluczowe | strona główna podawana z cache może działać, gdy PHP albo baza danych już nie działają |
| Poczta | port 993 (IMAP) i 465 (SMTP) | awarii poczty nie widać na stronie |
| Certyfikat SSL | data ważności | ostrzeżenie na długo przed wygaśnięciem |
| Domena | data wygaśnięcia | wygasła domena może wyłączyć stronę i pocztę naraz |
Datę ważności certyfikatu warto monitorować samemu. Let's Encrypt ogłosił zakończenie wysyłki e-maili o wygasających certyfikatach z dniem 4 czerwca 2025 r. i zaleca korzystanie z usług monitoringu. Przy automatycznym odnawianiu certyfikat zwykle odnawia się bez Twojego udziału, ale monitoring wyłapie sytuację, w której odnowienie się nie powiodło.
Gdy strona przestaje działać, najpierw sprawdź, czy problem dotyczy wszystkich - pomoże w tym poradnik strona nie działa - jak sprawdzić, u kogo leży problem. Kod błędu podpowie, gdzie szukać przyczyny: jego znaczenie opisujemy w tekście o błędach HTTP 403, 404, 500, 502 i 503.
Po krótkiej awarii Google tymczasowo zwalnia indeksowanie strony, ale zaindeksowane adresy zostają w indeksie. Jeśli błędy serwera się utrzymują, adresy są z czasem usuwane z indeksu. Tak dokumentacja Google opisuje reakcję robota na błędy 5xx i 429.
Planowane prace prowadź z kodem 503 i nagłówkiem Retry-After, który podaje przewidywany czas powrotu usługi. Odpowiedzi 503 nie powinny trafiać do cache, żeby po zakończeniu prac nikt nie oglądał komunikatu o przerwie. Google odradza też zwracanie takich kodów dłużej niż 1-2 dni, bo może to zaszkodzić widoczności strony.
Jeśli Twoja strona regularnie znika, a monitoring pokazuje przerwy co tydzień, to jeden z sygnałów, że czas pomyśleć o zmianie dostawcy - pozostałe opisujemy w tekście kiedy zmienić hosting - 9 sygnałów. Każdy pakiet hostingu WWW możesz przez 14 dni przetestować za darmo i w tym czasie mierzyć dostępność własnym monitoringiem.
Przy roku 365-dniowym to 8 godzin 45 minut i 36 sekund przestoju w roku, a w 30-dniowym miesiącu - 43 minuty i 12 sekund. W tygodniu to około 10 minut.
Dla strony firmowej raczej nie. 99% pozwala na ponad 3,5 dnia przestoju w roku, czyli ponad 7 godzin w każdym 30-dniowym miesiącu.
Nie. Uptime to zmierzona lub deklarowana dostępność, a SLA to umowa, która określa poziom usługi i konsekwencje jego niedotrzymania, np. rabat. Sama deklaracja uptime nie mówi nic o rekompensacie - jej zasady opisuje dopiero SLA lub regulamin.
Dla strony firmowej wystarczy co 1-5 minut. Przerwy krótsze niż interwał sprawdzania mogą zostać niezauważone, więc przy sklepie wybierz raczej krótszy interwał.
Sprawdź stronę z innej sieci, np. z telefonu na danych komórkowych, zanotuj godzinę i kod błędu, a potem zgłoś problem dostawcy hostingu z tymi informacjami. Jeśli strona już wróciła, sprawdź w logach, co działo się w chwili przerwy.
Wszystkie poradniki z kategorii: Szybkość i wydajność