Ile czekać na zmiany DNS i jak przyspieszyć propagację
Propagacja DNS to proces rozprzestrzeniania zmian rekordów DNS po sieci serwerów na całym świecie. Po zmianie rekordów musisz poczekać, aż nowe dane dotrą do wszystkich serwerów DNS.
Serwery na całym świecie zapamiętują odpowiedzi DNS na czas określony w parametrze TTL. Dopóki ten czas nie minie, pokazują starą wartość, nawet jeśli u nas rekord jest już nowy. Stąd wrażenie, że zmiana działa u jednej osoby, a u drugiej nie.
To nie jest awaria ani opóźnienie po naszej stronie. Tak działa cały system nazw i dotyczy każdego dostawcy.
Jeżeli wiesz z wyprzedzeniem, że będziesz zmieniać rekord, obniż jego TTL na dobę wcześniej, na przykład do 300 sekund. Wtedy w dniu zmiany świat odświeży wpis w kilka minut, a po wszystkim możesz wrócić do wyższej wartości.
Przy migracji strony ta jedna czynność potrafi skrócić okno przejściowe z kilkunastu godzin do kilku minut.
Zwykle od kilku minut do dwóch godzin. Podawane wszędzie 24 do 48 godzin to margines bezpieczeństwa dla resolwerów, które ignorują niski TTL. W praktyce rzadko się go wykorzystuje.
Skorzystaj z naszego narzędzia do sprawdzania propagacji DNS - odpytuje serwery w kilku miejscach na świecie i pokazuje, gdzie widoczna jest już nowa wartość.
Rzadko. Wpis zapamiętuje przede wszystkim system i serwer DNS dostawcy internetu, a nie sama przeglądarka. Szybszym testem jest sprawdzenie strony na telefonie w sieci komórkowej.