BaseLinker i integracje sklepu - od czego zacząć?

Sklep, Allegro, kurierzy, faktury i magazyn potrafią zjadać godziny dziennie na przeklikiwanie. Wyjaśniamy, co automatyzuje integrator typu BaseLinker, ile kosztuje i w jakiej kolejności wdrażać.

Problem: sklep to nie jeden system, tylko pięć

Realna sprzedaż internetowa spina co najmniej: sklep, marketplace'y (Allegro, Empik, Erli), płatności, kurierów i fakturowanie. Bez integracji każde zamówienie to ręczne przepisywanie danych między systemami - przy 10 zamówieniach dziennie to godzina pracy, przy 50 - etat. Do tego dochodzi utrzymywanie zgodnych stanów magazynowych, gdzie każda pomyłka to sprzedany towar, którego nie ma.

Co robi integrator (na przykładzie BaseLinkera)

Integrator siedzi w środku i tłumaczy między systemami:

  • zamówienia z wielu kanałów w jednym panelu - sklep + Allegro + inne marketplace'y na jednej liście,
  • synchronizacja stanów i cen - sprzedaż na Allegro od razu zdejmuje sztukę ze sklepu i odwrotnie,
  • automaty akcji: opłacone → wygeneruj etykietę kuriera → wyślij klientowi numer śledzenia → wystaw fakturę → oznacz jako wysłane; bez klikania,
  • wystawianie ofert na marketplace'y z katalogu produktów sklepu.

BaseLinker to w Polsce standard (rozlicza się miesięcznie, zależnie od liczby zamówień - dla małego sklepu to zwykle kilkadziesiąt-sto kilkadziesiąt zł/mies.), ale ta sama logika dotyczy każdego integratora.

W jakiej kolejności wdrażać - żeby nie zwariować

  1. Sklep jako źródło prawdy o produktach - katalog, opisy i stany trzymasz w sklepie (WooCommerce/PrestaShop przez wtyczkę lub API łączą się z integratorem w kwadrans).
  2. Podłącz marketplace'y - najpierw jeden (zwykle Allegro), zmapuj kategorie i parametry, sprawdź na kilku ofertach, dopiero potem hurt.
  3. Kurierzy - generowanie etykiet z panelu; to największa oszczędność czasu przy wysyłce.
  4. Faktury - automatyczne wystawianie i wysyłka (szczegóły w tekście o automatyzacji faktur).
  5. Automaty statusów - na końcu, gdy ręczny proces już rozumiesz; automatyzowanie chaosu utrwala chaos.

Pułapki, które kosztują

  • dwa źródła prawdy o stanach - jeśli magazyn edytujesz i w sklepie, i w integratorze, rozjazd gwarantowany; wybierz JEDNO miejsce,
  • mapowanie kategorii „na szybko" - źle zmapowane parametry Allegro = oferty odrzucone albo niewidoczne w filtrach,
  • webhooki a limity hostingu - przy dużym ruchu integracje odpytują sklep setki razy dziennie; słaby hosting dławi się nie od klientów, a od API (limity wyjaśniamy w tekście o limitach hostingu); nasz hosting dla sklepów jest pod to wymiarowany,
  • brak trybu testowego - pierwsze automaty ustawiaj na statusie testowym, nie na realnych zamówieniach klientów.

Czy zawsze potrzebny jest integrator?

Nie. Sklep bez marketplace'ów i z kilkoma zamówieniami dziennie spokojnie żyje na wtyczkach: kurierskiej i fakturowej wprost w WooCommerce/PrestaShop. Integrator wchodzi do gry, gdy dochodzi drugi kanał sprzedaży albo wolumen zaczyna boleć. Strategię kanałów rozważamy w tekście własny sklep czy Allegro, a całą mapę uruchamiania sklepu - w pillarze jak założyć sklep internetowy.

Powiązane poradniki

Powiązane usługi McProdukt

Zobacz również