Zmiana hostingu nie musi oznaczać przerwy w działaniu strony ani utraty maili. Pokazujemy sprawdzony plan migracji: kopiowanie plików i bazy, test na nowym serwerze przed przełączeniem DNS, obniżenie TTL, przeniesienie poczty i lista kontrolna po starcie.
Nie. Dobrze zaplanowana migracja jest dla odwiedzających niewidoczna: strona działa cały czas, maile dochodzą, Google niczego nie zauważa (adresy URL się nie zmieniają, więc SEO zostaje nietknięte). Cały sekret tkwi w kolejności: najpierw stawiamy kompletną, przetestowaną kopię strony na nowym serwerze, a dopiero potem - jednym ruchem w DNS - kierujemy na nią ruch.
Ten artykuł to plan, którego sami używamy, przenosząc strony klientów. Jeśli nie chcesz robić tego samodzielnie - w McProdukt migrujemy strony bezpłatnie. Jeśli chcesz zrozumieć proces albo zrobić to własnoręcznie - czytaj dalej.
Zanim czegokolwiek dotkniesz, spisz:
Ta lista to Twoja mapa i jednocześnie lista kontrolna na koniec migracji.
TTL to czas, przez który serwery na świecie pamiętają stare wartości rekordów DNS. Przy typowym TTL 3600-86400 sekund przełączenie na nowy serwer „rozchodziłoby się" godzinami. Dlatego na 1-2 dni przed planowanym przełączeniem obniż TTL rekordów A i MX do 300 sekund. Dzięki temu właściwe przełączenie potrwa maksymalnie 5 minut. Szczegóły mechanizmu: propagacja DNS.
Pobierz przez SFTP cały katalog strony (najczęściej public_html) albo - szybciej - spakuj go na starym serwerze do ZIP/tar.gz i przenieś jednym plikiem. Dla WordPressa świetnie sprawdzają się też wtyczki typu Duplicator, które pakują pliki i bazę w jedną paczkę instalacyjną.
Wyeksportuj bazę przez phpMyAdmin (format SQL) lub poleceniem mysqldump. Na nowym serwerze utwórz bazę i użytkownika (w DirectAdmin: Zarządzanie MySQL), zaimportuj zrzut i wpisz nowe dane dostępowe w konfiguracji strony (dla WordPressa: wp-config.php). Poradnik: import i eksport bazy danych.
Uwaga na strony „żywe" (sklep, rezerwacje, komentarze): finalny eksport bazy zrób tuż przed przełączeniem DNS, żeby nie zgubić zamówień złożonych w międzyczasie. Pliki możesz skopiować wcześniej - zmieniają się rzadziej.
To najważniejszy etap, który odróżnia migrację bez przestoju od rosyjskiej ruletki. Stronę na nowym serwerze można obejrzeć przed zmianą DNS, nadpisując DNS lokalnie na swoim komputerze - plikiem hosts:
Przeklikaj wszystko: stronę główną, podstrony, formularz kontaktowy, logowanie do panelu, koszyk w sklepie, wgrywanie plików. Sprawdź certyfikat SSL (wystaw go na nowym serwerze zawczasu). Dopiero gdy wszystko działa - usuń wpis z hosts i przejdź dalej.
Skrzynki e-mail przenosi się osobno od plików strony:
Więcej o przenoszeniu skrzynek: migracja skrzynek pocztowych.
Masz przetestowaną stronę, zsynchronizowaną pocztę i TTL 300. Teraz:
Najlepszy moment: godziny najmniejszego ruchu (dla stron B2B - wieczór lub weekend). Stary hosting utrzymaj włączony jeszcze przez 1-2 tygodnie - to Twoja siatka bezpieczeństwa i źródło ewentualnie zapomnianych danych.
Przy niezmienionych adresach URL - nie. Google widzi tylko zmianę adresu IP, co jest neutralne. Pośrednio możesz nawet zyskać: szybszy serwer to lepsze Core Web Vitals. Ryzyko pojawia się wyłącznie przy przestoju - dlatego cała ta procedura istnieje.
Mała strona firmowa: 2-4 godziny pracy rozłożone na 2-3 dni (przez TTL). Sklep z dużą bazą i dziesiątkami skrzynek: kilka dni przygotowań. Sam moment przełączenia to zawsze minuty.
Tak - bezpłatnie. Podajesz dostępy do starego hostingu, a nasz zespół wykonuje wszystkie powyższe etapy, łącznie z pocztą i testami. Ty decydujesz tylko o terminie przełączenia.
Migracja bez przestoju to kwestia kolejności, nie magii: obniż TTL, skopiuj i przetestuj przez plik hosts, zsynchronizuj pocztę, przełącz DNS w 5 minut, odhaczaj listę kontrolną. Trzymając się tego planu, przeniesiesz nawet działający sklep tak, że nikt niczego nie zauważy. A jeśli wolisz mieć pewność i święty spokój - od tego jesteśmy my.
Wszystkie poradniki z kategorii: Hosting od podstaw