Google Trends pokazuje, jak zmienia się zainteresowanie wyszukiwaniami. Co znaczy skala 0-100, gdzie sprawdzić trendy w Polsce i jak to wykorzystać w firmie.
Autor: McProdukt · Opublikowano:
Google Trends (trends.google.com) to darmowe narzędzie Google, które pokazuje, jak zmienia się zainteresowanie danym wyszukiwaniem w czasie i w poszczególnych regionach. Nie podaje liczby wyszukiwań, tylko popularność względną w skali od 0 do 100. Najczęściej używa się go do sprawdzania sezonowości, porównywania fraz, śledzenia tego, co jest teraz popularne w Polsce, i szukania pomysłów na treści. Do podstawowego korzystania nie potrzeba konta.
Google Trends to publiczny wgląd w dane wyszukiwarki Google: wpisujesz frazę, a narzędzie rysuje wykres zainteresowania nią w wybranym kraju i okresie - od ostatniej godziny do danych od 2004 roku. Obok wykresu widzisz regiony, w których fraza jest najpopularniejsza, oraz powiązane tematy i zapytania.
Dla firmy to szybki sposób, żeby sprawdzić, czy temat rośnie, czy gaśnie, kiedy klienci zaczynają szukać produktu i którą z kilku nazw tej samej rzeczy ludzie wpisują częściej. Dla właściciela strony to także źródło tematów na bloga - zanim zaczniesz pisać, zobaczysz, czy ktoś w ogóle tego szuka.
100 to szczyt popularności frazy w wybranym okresie i regionie, 50 to połowa tego szczytu, a 0 oznacza zbyt mało danych. Google dzieli liczbę wyszukiwań frazy przez wszystkie wyszukiwania w danym miejscu i czasie, a wynik skaluje do przedziału 0-100. Dzięki temu da się porównać mały region z dużym, ale nie da się odczytać, ile osób szukało frazy.
Bieżące trendy znajdziesz w zakładce „Teraz popularne" (ang. Trending Now) pod adresem trends.google.com/trending - po wybraniu kraju „Polska" widzisz tematy, których wyszukiwania właśnie gwałtownie rosną. Od sierpnia 2024 r. lista odświeża się mniej więcej co 10 minut i można ją filtrować: ostatnie 4 godziny, 24 godziny, 48 godzin albo 7 dni, kategoria oraz tylko aktywne trendy.
Przy każdym trendzie widać przybliżoną liczbę wyszukiwań, czas rozpoczęcia, powiązane frazy i artykuły z wiadomości. To właśnie tej funkcji szuka większość osób, które wpisują „trending in google" albo „google trend" - odpowiedź na pytanie, o czym Polska mówi w tej chwili.
Podsumowanie całego roku daje „Rok w wyszukiwarce" (Year in Search) - zestawienie najpopularniejszych wyszukiwań w Polsce w kategoriach, publikowane pod koniec roku.
Przykład z naszej branży: porównanie „hosting", „hosting www" i „hosting stron" pokazuje, której nazwy klienci używają najczęściej, a więc jakiego sformułowania warto użyć w tytule strony oferty.
„Wyszukiwane hasło" to dokładnie ten tekst, który wpisałeś, a „temat" to grupa wyszukiwań o tym samym znaczeniu - także w innych językach, z literówkami i odmianami. Temat „Hosting" obejmie więc „hosting", „hostingu" czy „web hosting", a hasło tylko dokładną frazę. Do analizy rynku lepszy jest temat, do wyboru słów kluczowych na stronę - hasło.
W powiązanych zapytaniach są dwie listy. „Najpopularniejsze" to frazy wyszukiwane najczęściej razem z Twoją. „Zyskujące popularność" to te, których wyszukiwania urosły najbardziej względem poprzedniego okresu - z procentem wzrostu. Zamiast procentu może pojawić się etykieta „Wybicie" (ang. Breakout): oznacza wzrost o ponad 5000%, zwykle przy zupełnie nowym temacie. To najlepsze miejsce do szukania tematów, o których jeszcze mało kto napisał.
| Google Trends | Planer słów kluczowych | |
|---|---|---|
| Co pokazuje | popularność względna 0-100 | średnią liczbę wyszukiwań miesięcznie (przedziały) |
| Konto | niepotrzebne | konto Google Ads |
| Aktualność | dane nawet z ostatnich godzin | średnie miesięczne |
| Najlepsze do | sezonowości, porównań, bieżących tematów | oceny, ile ruchu może dać fraza |
W praktyce używa się obu: Planer mówi, ile ludzi szuka frazy, Trends - kiedy i czy zainteresowanie rośnie.
Trendy to tylko jedna część pracy nad widocznością. Żeby nowa treść w ogóle pojawiła się w wynikach, musi zostać zaindeksowana - jak to przyspieszyć, opisujemy w poradniku o dodawaniu strony do Google Search Console, a od czego zacząć całe SEO, w tekście SEO dla początkujących.
Tak, od lipca 2025 r. w wersji testowej (alfa). API Google Trends daje dostęp do danych z ostatnich ok. 5 lat (1800 dni) w agregacji dziennej, tygodniowej, miesięcznej i rocznej, z podziałem na regiony. Ważna różnica: dane w API są skalowane spójnie, więc można je łączyć między zapytaniami, czego nie da się zrobić z wykresami na stronie. Dostęp jest przyznawany na wniosek, stopniowo.
Jeśli chcesz, żeby ktoś zrobił to za Ciebie - od doboru fraz po treści i raporty - zobacz ofertę pozycjonowania stron i sprawdź, ile kosztuje pozycjonowanie.
Tak. Google Trends jest bezpłatne i działa w przeglądarce bez logowania. Konto Google przydaje się tylko do subskrypcji powiadomień o trendach. Płatne jest jedynie korzystanie z danych przez zewnętrzne narzędzia SEO, które same pobierają dane z Google.
Nie. Wykres pokazuje popularność względną w skali 0-100, gdzie 100 to szczyt w wybranym okresie. Przybliżoną liczbę wyszukiwań podaje tylko lista „Teraz popularne" dla bieżących trendów. Miesięczne liczby wyszukiwań sprawdzisz w Planerze słów kluczowych Google Ads.
Wejdź na trends.google.com/trending i wybierz kraj „Polska". Zobaczysz tematy, których wyszukiwania właśnie rosną, z filtrem na ostatnie 4 godziny, 24 godziny, 48 godzin lub 7 dni oraz podziałem na kategorie.
Na jednym wykresie w zakładce „Eksploruj" porównasz do 5 fraz lub tematów. Tylko porównanie na jednym wykresie ma sens, bo każdy wykres jest skalowany osobno do swojego szczytu.
Wartość 0 oznacza, że fraza miała za mało wyszukiwań, żeby Google pokazał dane - nie że nikt jej nie szukał. Spróbuj dłuższego zakresu czasu, większego regionu albo tematu zamiast dokładnego hasła.
Wszystkie poradniki z kategorii: Firma w internecie