Cudza strona wyświetla Twoje zdjęcia prosto z Twojego serwera - Ty płacisz za transfer, oni mają treść. Czym jest hotlinking, jak go wykryć i zablokować bez psucia Google i podglądów linków.
Hotlinking (gorące linkowanie) to osadzanie na cudzej stronie obrazka bezpośrednio z Twojego serwera: ktoś wkleja <img src="https://twojadomena.pl/zdjecie.jpg"> u siebie. Każdy odwiedzający TAMTĄ stronę pobiera plik z TWOJEGO hostingu - Ty płacisz transferem i obciążeniem, tamten ma darmową grafikę. Przy popularnym forum czy agregatorze potrafi to zjadać gigabajty miesięcznie i realnie spowalniać stronę (limity: o limitach hostingu).
Wtyczki bezpieczeństwa WordPressa i LiteSpeed Cache mają przełącznik „hotlink protection". Na naszym hostingu włączysz to też w panelu bez grzebania w plikach.
Zasada: obrazki serwuj tylko, gdy nagłówek Referer jest pusty albo Twój:
RewriteEngine On
RewriteCond %{HTTP_REFERER} !^$
RewriteCond %{HTTP_REFERER} !^https?://(www\.)?twojadomena\.pl [NC]
RewriteRule \.(jpe?g|png|gif|webp)$ - [F,NC]
Kluczowy jest pierwszy warunek (puste Referer przepuszczamy): bez niego zablokujesz osoby z blokerami prywatności, podglądy w komunikatorach i część botów.
Jeśli używasz CDN (kiedy warto), reguły hotlink protection ustawiasz na brzegu - najskuteczniej, bo ruch nie dociera nawet do serwera.
Zamiast blokady 403 można hotlinkerom podmienić obraz na planszę „Ten obrazek ukradziono z twojadomena.pl". Skuteczne wychowawczo, ale bywa obosieczne - plansza wyświetli się też w miejscach, których nie chciałeś blokować. W biznesie zwykle lepsza jest cicha blokada + ewentualnie wiadomość do właściciela strony (a przy skali - wezwanie prawne, bo hotlinking często idzie w parze ze zwykłą kradzieżą treści).
Hotlinking to fragment większej higieny wydajności - całość w pillarze Szybka strona WWW.