Wymarzona domena jest zajęta - i co teraz? Od sprawdzenia, czy w ogóle jest używana, przez giełdy i opcje na wygaśnięcie, po negocjacje z właścicielem. Realne ścieżki i realne ceny.
Zanim pomyślisz o kupnie, sprawdź stan: wejdź na adres (działa strona? parking reklamowy? nic?) i zajrzyj do WHOIS - data wygaśnięcia i rejestrator to Twoje najważniejsze informacje (jak czytać WHOIS, tłumaczy tekst o WHOIS i wygasłych domenach). Trzy scenariusze:
W Polsce największa jest giełda Aftermarket; działają też serwisy międzynarodowe (Sedo, Afternic, Dan). Domena bywa wystawiona z ceną „kup teraz", w aukcji albo z opcją składania ofert. Realia cenowe: typowe polskie domeny z rynku wtórnego to setki-tysiące złotych; krótkie, generyczne słowa - dziesiątki tysięcy i więcej. Transakcję rób ZAWSZE przez system giełdy albo escrow - nigdy „przelew i zaufanie".
Jeśli właściciel nie odnowi domeny .pl, po okresie odzyskiwania wraca ona do puli. Na ten moment poluje się opcjami rejestracyjnymi: wykupujesz opcję na zajętą domenę, a gdy ta wygaśnie, system rejestruje ją dla Ciebie automatycznie w chwili zwolnienia - szybciej, niż zrobi to człowiek. Uwaga na realia:
Opcje na domeny .pl kupisz też u nas - w wyszukiwarce domen przy zajętej nazwie.
Policz na zimno: czy nazwa jest warta tygodni starań i tysięcy złotych, skoro wariant z innym rozszerzeniem albo lekko zmienioną nazwą jest wolny od ręki? Pomocne porównanie: .pl czy .com. A jeśli ktoś zarejestrował domenę z TWOJĄ marką, to nie jest kupowanie, tylko spór - przeczytaj o cybersquattingu.